ŻEL ALOESOWY - SKIN79

listopada 14, 2018

W moim rodzinnym domu od zawsze stała doniczka z aloesem. Sok z odciętego liścia moja babcia uważała za najlepsze lekarstwo na wszelkiego rodzaju rany, zadrapania, wysypki, czy pękające usta. Pamiętam, że uparcie pocierałam liśćmi obdarte kolana. Później o magicznych właściwościach tej niepozornej rośliny na długo zapomniałam. Dopiero, gdy kilka miesięcy temu odkryłam żel aloesowy marki Skin79, doceniłam moc aloesu na nowo. Dziś opowiem Wam w jaki sposób wykorzystuję zawartość tej zielonego pojemniczka. Ciekawe? Zapraszam do dalszego czytania!


Żel aloesowy Skin79 jest kosmetykiem niezwykle uniwersalnym. Zawiera 99% ekstraktu z aloesu i można go używać na wiele sposobów. Nadaje się do każdego rodzaju skóry, nawet tej najbardziej wrażliwej, podrażnionej, czy problemowej. Jest hipoalergiczny, nie znajdziemy w nim olejów mineralnych, sztucznych barwników, parabenów oraz składników pochodzenia zwierzęcego. Jest szalenie wydajny, ma leciutką formułę i przyjemną konsystencję. 



Pora przejść do 10 sposobów na wykorzystanie tego cuda .

1.SERUM POD KREM NA NOC

Kosmetyk świetnie nawilża, ale z racji tego, że ja lubię na noc uraczyć swoją cerę bardziej bogatą formuła i czuć na niej warstwę ochronną, stosuję żel w roli serum. Doskonale się wchłania i fajnie współgra z kremem, który obecnie stosuję.

2.BAZA POD MAKIJAŻ

Moja skóra kocha tą żelową formułę kosmetyku. Wchłania się on u mnie w zasadzie do matu, więc lubię go stosować rano, pod makijaż. Szczególnie w ostatnich dniach, gdy moja cera oszalała przez te mrozy. Orzeźwiający zapach dodaje mi powera z rana, a podkład, zarówno ten mineralny, jak i płynny świetnie się rozprowadza, nie roluje się, ładnie wygląda i naprawdę nieźle utrzymuje. 

3.ŻEL ODŚWIEŻAJĄCY SPOJRZENIE

Kiedyś na opuchnięcia i worki pod oczami stosowałam apteczne kremy na worki pod oczami. Fajnie koiły zmęczoną skórę po zarwanej nocy, czy po wielogodzinach spędzonych przy komputerze. Obecnie w ciągu dnia, gdy nie mam na sobie makijażu, a dużo pracuję, sięgam właśnie po żel aloesowy. Świetnie odświeża i otwiera spojrzenie i pomaga zniwelować zmęczenie. 

4.ŻEL ŁAGODZĄCY PODRAŻNIENIA PO GOLENIU

Oj tak, jest magia! Raczej należę do grona osób,które maja problem z podrażnieniem po goleniu jednorazową maszynką. Zdarza się też, że skóra mnie szczypie, bo jest przesuszona, a depilacja jeszcze ją uwrażliwia. Wtedy sięgam po żel, bo nie powoduje on uczucia swędzenia, pieczenia, czy szczypania wlaśnie, a jednocześnie świetnie koi oraz przyspiesza gojenie.

5.PREPARAT KOJĄCY SKÓRĘ PO OPALANIU

Bardzo mi pomogł latem na wakacjach zagranicą. Kiedy nierówno strzaskałam się na plaży (źle rozprowadziłam krem z filtrem i miałam dwie ogromne, czerwone plamy, które piekły niemiłosiernie), to właśnie żel aloesowy okazał się prawdziwym wybawieniem. Uspokoił skórę, zniwelował odrobinę zaczerwienienie i sprawił, że nie miałam po tygodniu dziwnych łatek koloru, bo oczywiście nie obeszło się bez schodzenia naskórka.

6.WCIERKA ŁAGODZĄCA PODRAŻNIENIA I NAWILŻAJĄCA SKÓRĘ GŁOWY

Jeżeli borykacie się ze swędzącą i podrażnioną skórą głowy, a wszystkie oleje, czy maski obciążają oraz przyspieszają przetłuszczanie się włosów, żel aloesowy może być dla Was idealnym rozwiązaniem! Nie pozostawia lepkiej, oleistej warstwy, super się wchłania i nawet lekko odbija włosy od nasady, bo po prostu lekko je usztywnia. Ja lubię aplikować go w roli wcierki na noc, przed porannym myciem, śmiało jednak można go nanosić też na czyste włosy, o czym poniżej.

7.WSPOMAGACZ WALKI Z ŁUPIEŻEM 

Często dopada mnie kryzys skóry głowy i cierpię na nawrót łupieżu, często sięgam również po żel w ciągu dnia. Po prostu wcieram odrobinę aloesu 2-3 razy dziennie. Aloes nie dość, że świetnie nawilża i łagodzi podrażnienia, to jeszcze ma przeciwgrzybicze i genialnie radzi sobie z łupieżem spowodowanym nadmiernym łojotokiem. A, że nie przetłuszcza włosów mogę go bez problemu wmasować w skalp i wyjść z domu.

8.SERUM NAWILŻAJĄCE KOŃCÓWKI

Gdy nie mam pod ręką żadnego serum do włosów, żel aloesowy pomaga mi również ujarzmić i nawilżyć spuszone końcówki. Wgniatam odrobinę w pasma, czasem nawet sięgam wyżej i w efekcie mam znacznie mniejszy problem z ułożeniem fryzury. 

9.POMOCNIK W PRZYPADKU ALERGII

Raczej nie jestem uczulona na ukąszenia owadów, czasem pojawiają mi się dziwne krostki nieznanego pochodzenia i aloes perfekcyjnie działa. Łagodzi świąd, zaczerwienienia i przyspiesza gojenie się wszelkich zmian skórnych.

10.PRZYSPIESZACZ GOJENIA SIĘ RAN

Nie wiem, czy przekonanie to pozostało mi z dzieciństwa, ale faktycznie wierzę w to, że żel aloesowy pomaga w gojeniu ranek i zadrapań różnej maści.



I tak właśnie spisuje się mój ulubiony żel aloesowy.

Jestem ciekawa, czy stosujecie w swej pielęgnacji kosmetyki aloesowe, czy miałyście do czynienia z żelem tej lub jakiejkolwiek innej marki i co sądzicie na temat ich działania. Dajcie znać! 

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Świetny i przydany wpis jak używać takiego żelu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam dużo dobrego o tym kosmetyku ;) Osobiście go nie stosowałam ale myślę, że w szybkim czasie sięgnę po coś z dodatkiem aloesu 😊 Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama bardzo lubię używać żelu aloesowego świetnie się u mnie spisuje :)

    OdpowiedzUsuń