MOJE PIELĘGNACJA WŁOSÓW LISTOPAD

listopada 18, 2018



Cześć kochani. Nadeszła zima. Jest to najgorszy okres dla moich i dla moich włosów, które wypadają, stają się szorstkie i mniej błyszcące i tym tematem dzisiaj chciałabym się zająć. Zaczęłam oczywiście od szukania odpowiednich preparatów. Chciałam postawić na konkretny kosmetyk. Za cel obrałam sobie preparaty wielozadaniowe, które nie tylko zregenerowały by moje włosy ale i sprawiły, że te zaczęły by szybciej rosnąć. Szukałam, szukałam i tak natrafiłam na stronę z naturalnymi kosmetykami - TUTAJ o której dotąd jeszcze nie miałam okazji usłyszeć. Zapraszam do czytania :)


I. MYCIE WŁOSÓW

Moim największym odkryciem jest szampon cebulowy.Szampon posiada łagodny zapach, żółty kolor i typową dla tego produktu konsystencję. Dobrze się rozprowadza i pieni.Włosy stały się elastyczne i nabrały blasku. Są też mocniejsze i już tak bardzo nie wypadają. Końcówki natomiast przestały się kruszyć i rozdwajać. Widać to oczywiście na szczotce, gdzie zostaje ich coraz mniej. Jestem z tego faktu bardzo zadowolona. Zauważyłam również, że stały się one bardziej podatne na stylizację.






II. ODŻYWKI I MASKI


Jesień i zima to czas, kiedy najchętniej sięgam jednak po odżywki i maski emolientowe czyli takie z olejami w składzie. Niekiedy trafią się też te z niewielkim dodatkiem protein, ale moje włosy szybko reagują na nie przesuszeniem, a w rezultacie zesztywnieniem. Odzywka cedrowa stymulacja wzrostu, wzmocnienie i ogranicza wypadanie włosów. Przywraca włosom zdrowie i siłę od nasady do końcówek.  Tłoczony na zimno olej z orzeszków cedru syberyjskiego, przechowuje w sobie siłę drzewa, które wytrzymuje silne syberyjskie mrozy. Zawiera wielokrotnie więcej niż olej rybi nienasyconych kwasów tłuszczowych - podstawowy budulec dla włosów - dający im zdrowie i siłę wzrostu. Bogaty w witaminy, mikro i makro elementy. I co najważniejsze intensywnie odżywia skórę głowy, wzmacnia włosy i znacznie ogranicza ich wypadanie. 


Pierwszy raz w życiu kupiłam gotową maskę drożdzową i się zakochałam od pierwszego użycia.Posiada aktywne składniki t/j: oliwa z oliwek, naturalne drożdze i serwatkę.Produkt zapewnia włosom głębokie nawilżenie i objętość. Dodatkowo maska błyskawicznie nawilża i odżywia włosy, czyniąc je bardziej zwartymi, elastycznymi i jedwabistymi. Zapewnia efekt laminowania włosów.



III. PŁUKANKI PO ODŻYWKACHPo spłukaniu odżywek wodą raz w tygodniu stosuję jeszcze różne ziołowe płukanki. Najczęściej jest to napar z kory dębu, który przyciemnia włosy lub napar z pokrzywy, który tonizuje skórę głowy i wzmacnia cebulki. Zamiast naparu z pokrzywy stosuję czasem kupną wcierankę. Tym razem postawiłam na Węgierską wcierankę Banfi, to ziołowa wcierka o intensywnym, ziołowym zapachu i naturalnym, ciemnym kolorze. W skład wcierki wchodzi tłoczony pod ciśnieniem, a następnie filtrowany alkoholowy ekstrakt z chrzanu, gorczycyjałowca i  oreganoWcierka pobudza krążenie w skórze głowy, stymulując porost włosów i skutecznie ograniczając ich wypadanie. 



V. OLEJOWANIE WŁOSÓW
Do olejowania moich włosów na całą noc stosowałam musztardowy olej.
Wytwarzany jest z nasion gorczycy. Odżywia włosy i mieszki włosowe, wspomagając mikrokrążenie, co przekłada się na ograniczenie nadmiernego wypadania oraz pobudzenie porostu włosów. Utrzymuje odpowiednie nawilżenie we włosie, a także chroni je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Wspaniale nada się zarówno do masażu skóry głowy, jak i olejowania włosów.  



I właśnie wygląda moja pielęgnacja w listopadzie. Takie posty o pielegnacji włosów będą się pojawiać co miesiąc, bo jestem na etapie zapuszczania włosów. Jeśli macie jakieś pytania, to piszcie w komentarzach pod spodem, postaram się pomóc. 

You Might Also Like

0 komentarze